Członek brytyjskiego parlamentu naciska na dyrektora YouTube w sprawie płatności dla wykonawców: „Nie jesteś przejrzysty”

  Katarzyna Oyama Katarzyna Oyama

LONDYN – Dyrektor YouTube odrzucił twierdzenia, że ​​platforma wideo wynagradza wykonawcom mniej niż konkurenci, tacy jak Spotify, jednocześnie przyznając się do „problematycznego” braku przejrzystości w udziale wypłat branży przeznaczonych dla artystów i autorów piosenek.

Pojawienie się w środę (10 lutego) podczas dochodzenia parlamentarnego w Wielkiej Brytanii w sprawie strumieniowego przesyłania muzyki, Katarzyna Oyama , dyrektor ds. rządowych i polityki publicznej w YouTube, powiedział parlamentarzystom, że stawki tantiem za usługę są „absolutnie takie same” jak Spotify i inne platformy do przesyłania strumieniowego.



Oyama, który złożył zeznanie przed parlamentarną Komisją Kultury Cyfrowej, Mediów i Sportu (DCMS), odpowiadał na twierdzenia organu handlowego wytwórni BPI, że za treści przesłane przez użytkowników YouTube płaci zaledwie 1/10 tego, co płaci Spotify i inne usługi Wytwórnie i artyści z Wielkiej Brytanii dla strumienia audio.

Związane z   Brytyjski parlamentarzysta włącza YouTube Exec Związane z Główne wytwórnie analizowane w brytyjskiej próbce transmisji strumieniowej: „Żyjesz w Cloud Cuckoo Land”

Wcześniej w środowej sesji Geoffie Taylorze, Dyrektor naczelny BPI szczegółowo opisał, w jaki sposób YouTube płaciło właścicielom praw około 0,0005 GBP (0,05 pensa lub 1/20 pensa) za każdy film przesłany przez użytkowników, w porównaniu z około pół pensa za strumień audio w innych usługach.

Zapytany przez przewodniczącego komisji Julian Rycerz gdyby mogła potwierdzić, że YouTube płaci 0,05 pensa za strumień wspierany reklamami, Oyama powiedziała, że ​​„to nie brzmi dobrze”, zauważając, że stawki reklamowe zmieniają się na rynkach światowych.

Kiedy Oyama nie był w stanie wyjaśnić, jaka jest rzeczywista stawka YouTube na transmisję, Knight powiedział, że kierownictwo „nie jest przejrzyste” wobec komitetu. „To zdumiewające, że tak naprawdę nie znasz poziomu” — powiedział Knight. „A może możemy w to wczytać się, czego nie chcesz powiedzieć, bo szczerze mówiąc, obnażyłoby to fakt, że zarabiasz absolutną fortunę na cudzej pracy?”

Oyama odpowiedział: „Wszystkie dowody, jakie widziałem, to to, że jesteśmy na równi z innymi usługami, w tym Spotify”.

Związane z   Guy Garvey Związane z Członkowie Radiohead, Elbow wzywają do lepszych opłat za transmisję strumieniową podczas otwarcia sondy parlamentu Wielkiej Brytanii

Napięta wymiana zdań nastąpiła pod koniec serdecznego trzyipółgodzinnego przesłuchania, które stanowiło ostatni rozdział w dochodzeniu parlamentarnym dotyczącym finansowego wpływu usług strumieniowych, takich jak Spotify, Apple Music i YouTube, na artystów, wytwórnie płytowe i szerszy przemysł muzyczny. Podczas środowej sesji po raz pierwszy kierownictwo platform cyfrowych i streamingowych spotkało się z pytaniami ze strony członków Parlamentu. Raoul Chatterjee , wiceprezes ds. partnerstwa treści w SoundCloud, odpowiadał na pytania wraz z Oyamą.

Rozprawa widziałem też zeznanie z Horace Trubridge , sekretarz generalny Związku Muzyków, Graham Davies , dyrektor naczelny Ivors Academy i Roberto Neri , prezes Stowarzyszenia Wydawców Muzycznych. Wszyscy świadkowie zeznawali praktycznie ze względu na obecną blokadę COVID-19 w Wielkiej Brytanii.

Według BPI, YouTube wygenerował ponad 30 miliardów strumieni teledysków w Wielkiej Brytanii w 2019 roku, ale wygenerował zaledwie 35 milionów funtów (48 milionów dolarów) dla brytyjskich wytwórni i ich artystów. To około połowa tego, co brytyjskie wytwórnie zarobiły na sprzedaży winylowych płyt długogrających w 2019 r. i stanowi zaledwie 5,5% przychodów ze strumieniowego przesyłania etykiet, mówi BPI.

„Różnica między tym, co płaci YouTube, a tym, co płaci Spotify i Amazon Music oraz inne usługi, jest tak ogromna” – powiedział Taylor posłom.

Związane z   Brexit Związane z Wpływ Brexitu na europejskie koncerty: „Nikt nie wygrywa w obecnej sytuacji”

Częścią problemu, jak powiedział, są przepisy „bezpiecznej przystani”, które „spowodowały masowe niedopłaty przez YouTube dla przemysłu muzycznego”. Taylor wezwał rządowych regulatorów do wzmocnienia przepisów dotyczących „bezpiecznej przystani” i nałożenia na platformy „proaktywnych” obowiązków powiadamiania i niepodlegania piractwu.

W pisemne zeznanie , YouTube twierdzi, że do stycznia 2020 r. wypłacił posiadaczom praw do muzyki łącznie 12 miliardów dolarów ze swojej działalności reklamowej i subskrypcji. Firma będąca własnością Google przewiduje, że do 2025 r. stanie się głównym źródłem przychodów w branży.

Niemniej jednak firma przyznaje się do obaw dotyczących rekompensaty między artystą a wytwórnią. „Zdajemy sobie sprawę, że brak przejrzystości między pieniędzmi, które YouTube wypłaca branży, a pieniędzmi, które artyści i autorzy piosenek widzą w swojej kieszeni, pozostaje problematyczny” – mówi Oyama w oświadczeniu wysłanym do U stóp po środowej sesji. „Cieszymy się z większej przejrzystości w branży i pozostajemy zaangażowani w dostarczanie szczegółowych danych wszystkim naszym partnerom – dużym i małym – które pokazują, skąd na świecie pochodzi ich oglądalność, w jaki sposób była zarabiana i w jakim tempie”.

Związane z   Brytyjski parlamentarzysta włącza YouTube Exec Związane z COVID-19 obniża o 76 procent przychody z muzyki w Europie

Wcześniejsze sesje dochodzeniowe zawierały zeznania z Szyk współzałożyciel i producent Nile Rodgers i członkowie zespołów rockowych Radiohead i Elbow , a także dyrektorzy wszystkich trzech głównych wytwórni. W zeszłym miesiącu jeden z członków komitetu oskarżył Davida Josepha, prezesa i dyrektora naczelnego Universal Music UK i Ireland, o „mieszkanie w chmura kukułka ” za twierdzenie, że artyści byli „bardzo zadowoleni” z umów z dużymi wytwórniami.

Oprócz zeznań ustnych komisja otrzymała również prawie 200 pisemnych zgłoszeń od firm muzycznych, artystów, autorów piosenek, wydawców i cyfrowych serwisów muzycznych, w tym zgłoszenia od BMG, Beggars Group, PRS for Music i IFPI. Zgłoszenia dotyczyły całej gamy, w tym analizy przepływu przychodów ze strumieniowania oraz relacji między wytwórniami płytowymi a dostawcami usług cyfrowych.

Kierownicy głównych platform streamingowych Spotify i Apple Music jeszcze nie pojawili się przed komisją DCMS, ale oczekuje się, że zostaną wezwani na wywiady podczas przyszłego przesłuchania.

O Nas

Wiadomości Kinowe, Programy Telewizyjne, Komiksy, Anime, Gry