Karl Hyde powraca do złotych lat brytyjskiej muzyki tanecznej, Trainspotting i muzyki Underworld: „To nie brzmi przestarzałe”

  Karl Hyde powraca do złotych lat Underworld's Hyde na ceremonii olimpijskiej 2012: „Spodziewaj się nieoczekiwanego”

To najrzadsza rzecz, kiedy piosenka staje się prawdziwą kulturową migawką swoich czasów. A w końcowej scenie Danny Boyle kinowe arcydzieło 1996 roku Wykrywanie pociągów , Podziemia „Born Slippy” w tak subtelny sposób nawiązuje do „wyprzedaży” objawienia Ewana McGregora byłego ćpuna Rentona, że ​​to w pewien sposób przejmująco oznaczało koniec naiwnego, ale szlachetnego idealizmu i optymizmu brytyjskiej sceny rave.

Badać

Jak na ironię, Underworld nie narodził się nawet z pokolenia rave. Raczej, od dawna zawiedli jako bardziej konwencjonalny zespół, oportunistycznie uczepili się sceny tanecznej, podstępnie rekrutując młodego, gorącego klubowego DJ-a Darren Emerson . Ich debiutancki album z 1994 roku dubnobas z moim naczelnikiem stał się prawdziwym znacznikiem czasu zeitgeist, a teraz został zremasterowany przez zespół Rick Smith , z 20. rocznicową edycją wydaną w tym miesiącu na Junior Boys Own. Dostępna jest również pięciopłytowa edycja deluxe.



  Karl Hyde powraca do złotych lat

Karl Hyde , który w momencie premiery miał już 36 lat, wspomina go z entuzjazmem nastolatka.

THR: Czy wiedziałeś, że? dubnobas z moim naczelnikiem miał być tak wpływowym rekordem?

Karl Hyde: Nie, bo nawet nie zamierzaliśmy robić albumu. Po prostu lubiliśmy tworzyć utwory, które czasami trafiały na parkiet, a czasami nie. Rick zaczął składać to w kolekcję; Nie jestem nawet pewien, co go do tego skłoniło.

Czy miałeś wtedy poczucie, że naprawdę jesteś częścią czegoś?

Jeśli naprawdę byliśmy częścią czegokolwiek, to była to szczególna scena klubowa, która opierała się na rodzaju muzyki, którą grał Darren Emerson: Chicago i Detroit house oraz nagrania Junior Boys Own. Chodziło o parkiet. I dzięki Bogu, że tak było, ponieważ wytwórnie płytowe w tamtym czasie kazały nam pozbyć się piosenkarza, jeśli chcemy tworzyć muzykę taneczną, albo zdobyć perkusistę, jeśli chcemy zatrzymać wokalistę. W tym samym czasie setki dzieciaków tańczyły do ​​naszej muzyki w klubach — więc wiedzieliśmy, że wytwórnie nie są zsynchronizowane z tym, co się dzieje.

Brian Eno i Karl Hyde wypuszczają kolejny nowy album, wydają singiel „DBF”: Posłuchaj

Co przyciągnęło cię do Darrena Emersona?

Darren był dziewiętnastoletnim dzieciakiem, który naprawdę interesował się baeleryckim brzmieniem Ibizy, ale także Beatlesi miłośnik. Był wschodzącą gwiazdą sceny i mówił nam, przynieś trochę innych rzeczy, muzykę filmową, dub, muzykę gitarową. Dlatego opracowaliśmy ten bardzo eklektyczny dźwięk.

Scena taneczna została wówczas wojowniczo podzielona na segmenty. Jakie były twoje tłumy?

Robiliśmy to całą noc w Brixton Academy i zamiast patrzeć i widzieć tylko kilka tysięcy ubranych i gotowych do tańca dzieciaków, były też wyspy indie kids. A oni patrzyli na tańczące dzieciaki i myśleli: Co ty tu robisz? To jest nasz zespół.

Brian Eno i Karl Hyde wydają film w studiu, aby uczcić „Someday World”

Czy czujesz, że muzyka wciąż brzmi świeżo?

Co ciekawe, nie brzmi to przestarzale, chyba dlatego, że nie czerpie swojego wpływu z tego, co się wtedy działo. Był bardziej intuicyjny i intelektualny niż reagowanie na rynek.

Czy ponowne odwiedzenie tych piosenek to szczególnie instynktowne przeżycie?

To bolesne w tym sensie, że ponownie doświadczasz rzeczy, które zrobiłeś intuicyjnie, a których nigdy więcej nie możesz zrobić. W tym samym czasie myślisz: Dlaczego przestałem to robić? To wywołało kilka naprawdę interesujących rozmów między Rickiem a mną.

Brian Eno i Karl Hyde transmitują dwa utwory „Someday World”: posłuchaj tutaj

Ta chwila w Wykrywanie pociągów w którym pojawia się „Born Slippy” naprawdę definiował moment w czasie. Czy teraz czujesz się przez to błogosławiony lub przeklęty?

Błogosławiony. Otworzyło nam to wiele drzwi i naprawdę szybko nas śledziło.

Czy zdajesz sobie sprawę z utworów Future Islands „Seasons” — a raczej, jak brzmią one jak „Born Slippy”?

Jeśli to było zamierzone, dzięki za skinienie głową. Jeśli czysty przypadek, to co za uśmiech. To całkiem miłe, prawda? Życzę im szczęścia. Mam nadzieję, że znajdą swoje Danny Boyle .

Ten artykuł pierwotnie ukazał się w THR.com .

O Nas

Wiadomości Kinowe, Programy Telewizyjne, Komiksy, Anime, Gry