Psychodeliczny renesans wprowadza nowy gatunek muzyki elektronicznej, a wraz z nim nowe strumienie dochodów

  Nadchodzi psychodeliczny renesans

Nałożyłem na oczy czarną maskę i założyłem na uszy słuchawki z funkcją redukcji dźwięku. Odgłos deszczu padającego na nuty fortepianu i sporadyczny symbol dzwonił mi w uszach, gdy pielęgniarka z Field Trip Health, legalnej kliniki ketaminy w Los Angeles, wstrzyknęła mi w lewe ramię 35 miligramów zatwierdzonej przez FDA ketaminy.

Uczucie poruszania się do tyłu na powolnej kolejce górskiej pochłonęło moje ciało, gdy schodziłem na najniższy poziom czarnej otchłani. Wszedłem do góry nogami. Niskotonowe dzwonki i miękkie, wirujące dźwięki gitary poprowadziły mnie korytarzem nicości, aż przemieniłem się we wzburzoną wodę, która wyrzeźbiła Wielki Kanion. Musujące ksylofony nad miękkim syntezatorem towarzyszyły wizualizacji moich włosów porośniętych mchem po bokach kamienia. Moje kości tworzyły krawędzie poszarpanych ścian klifów zwisających nad oceanem. Moje ciało rozpadło się w Ziemi. Godzinę później delikatne dzwonki wiatru nałożone na toczące się fale poprowadziły mnie z powrotem do mojego ciała.



  J-Nadzieja

Terapia wspomagana psychodelikami zyskuje na popularności. Media regularnie wychwalają to jako rewolucyjne leczenie psychiatryczne i staje się szaleństwem zdrowotnym podobnym do CBD i konopi, jeśli chodzi o niezliczone korzyści, jakie ma oferować. Jednak wiele z tych relacji konsekwentnie pomija fakt, że wokół eksperymentalnych terapii psychodelicznych powstaje nowy gatunek muzyki elektronicznej, w dużej mierze pozbawionej rytmu, oraz nowy przemysł rozwijający się wokół dźwięków, które mają pomóc w leczeniu szeregu schorzeń psychicznych, z którymi terapie psychedeliczne wykazują skuteczność. (Sklepy w tym Opiekun , Toczący Kamień oraz Marihuana Moment , wraz z popularnymi podcastami jak Aubrey Marcus , donosili o skrzyżowaniu terapii psychedelicznej i nowego rodzaju muzyki i odpowiadającej jej technologii rozwijającej się wokół niej.)

„Psychedeliczna przestrzeń potrzebuje dużo nowej muzyki, która jest do niej zaprojektowana” – mówi nominowany do nagrody Grammy producent Jona Hopkinsa, kto 12 listopada wypuścił Muzyka do terapii psychodelicznej , dziewięciościeżkowy album poświęcony psychodelicznej przestrzeni liminalnej. „W przeciwnym razie masz playlistę składającą się ze stu różnych energii. To tak, jakby ktoś nowy wchodził do pokoju co 10 minut i wnosił swoje rzeczy do Twojej przestrzeni”.

  Jon Hopkins Jon Hopkins

Muzyka staje się mieszkaniem, które ludzie zamieszkują podczas doznania psychodelicznego. Tworzenie muzyki dla stanów psychodelicznych jest odpowiednikiem budowania domu z wieloma pokojami, pomiędzy którymi może wędrować podróżnik. Tworzy spójne środowisko o spójnym designie, energii i przekazie, które mogą zwiększyć pozytywne efekty podróży. Spójna muzyka chroni podróżnika przed wyrwaniem go z wizji lub innego halucynacyjnego doświadczenia i przeniesieniem go w zupełnie inne miejsce, gdy utwór zmienia się na liście odtwarzania.

„To długa forma muzyki” – mówi Hopkins, który jest znany na całym świecie z tworzenia muzyki elektronicznej z wysokimi wibracjami, basem i błyszczącymi teksturami. „Najlepszym sposobem na opisanie tego jest jak kilka różnych miejsc, pomiędzy którymi niepostrzeżenie przemieszczasz się w ciągu [godziny]”.

Rdzenni mieszkańcy wykorzystywali ten szczególny format muzyki od tysięcy lat w tradycjach medycyny roślinnej. Pojawienie się długiej, stworzonej przez Ableton muzyki do terapii psychodelicznej jest więc zachodnią adaptacją starożytnej formuły. W połączeniu z pojawieniem się gatunków, takich jak dudnienia różnicowe – które twierdzą, że mózg emituje fale beta i alfa – muzyka elektroniczna nabrała wartości naukowej. Rave kulturowe korzenie w transcendencji via taniec muzyka odgrywa również rolę w tym, dlaczego dźwięki elektroniczne są regularnie wykorzystywane w tym nowym leczeniu i prawdopodobnie dlatego, że artyści elektroniczni są jednymi z pierwszych w XXI wieku, którzy projektują dźwięk dla sfer halucynacyjnych.

Ale długa forma muzyki dla psychodelicznego krajobrazu jest stosunkowo nowym osiągnięciem. W rzeczywistości większość ludzi, którzy otrzymują zachodnią terapię psychodeliczną, obecnie nie słyszy zunifikowanych pejzaży dźwiękowych. Zamiast tego słuchają połączenia muzyki na listach odtwarzania wyselekcjonowanych przez terapeutów lub profesjonalnych przewodników. Wynika to częściowo z wygody organizowania utworów na platformach takich jak Spotify. Dzieje się tak również dlatego, że do niedawna prawie nie było muzyki zaprojektowanej specjalnie dla niuansów i czasu trwania różnych obszarów psychodelicznych. (Nowy album Hopkinsa trwa godzinę, mniej więcej tyle samo, co wycieczka ketaminowa.)

Centrum Badań nad Psychodelikami i Świadomością Johnsa Hopkinsa było kuratorem sześciogodzinnej sesji Lista odtwarzania Spotify za próbę kliniczną badającą wpływ psilocybiny na poważne zaburzenie depresyjne. Zawiera pieśni Vivaldiego, Brahmsa, Bacha i gregoriańskie, utwór z misy dźwiękowej, jedną piosenkę Alice Coltrane oraz „What a Wonderful World” Louisa Armstronga i „Here Comes the Sun” The Beatles jako utwory zamykające. Playlista jest obiektywnie wszędzie, ale słuchanie tasowanych piosenek jest standardem w większości psychodelicznych ustawień klinicznych.

Multidyscyplinarne Stowarzyszenie Badań Psychedelicznych (MAPS), które sponsoruje i organizuje psychedeliczne badania kliniczne w Stanach Zjednoczonych i poza nimi, wykorzystuje mniej klasycznie zorientowane listy odtwarzania w swoich trwających badaniach klinicznych fazy III MDMA. „Nasza muzyka jest generalnie pozbawiona tekstów, ponieważ teksty skłaniają do opowiadania historii”, mówi Bruce Poulter, kierownik kliniczny badań nad terapią wspomaganą MDMA w firmie MAPS w Boulder w stanie Kolorado. „Jako organizacja używamy muzyki do wspierania procesu, a nie do napędzania go”.

Większość z tych list odtwarzania to połączenie muzyki klasycznej, medytacyjnej, plemiennych bębnów i łagodnej muzyki ambientowej. Wszyscy mogą skutecznie przeprowadzić kogoś przez psychodeliczne doświadczenie. Próby kliniczne są dowodem na to, że biorąc pod uwagę przetasowane listy odtwarzania, a nie dedykowaną muzykę do terapii psychedelicznej, są często używane w tych warunkach.

„Z pewnością niektóre z najlepszych utworów używanych do terapii psychedelicznej w ogóle nie były przeznaczone do terapii psychedelicznej – w rzeczywistości większość z nich nie była”, mówi Justin Boreta z Glitch Mob , który obecnie tworzy muzykę do terapii psychodelicznej w swoim projekcie Superposition, współpracującym z Matthew Davisem z LA Philharmonic — którego EP Bezkształtny został nominowany do nagrody Grammy w 2020 roku w kategorii najlepszy album new age.

„Myślę, że różnica między muzyką do terapii psychodelicznej a inną muzyką używaną w tym otoczeniu jest intencją” – kontynuuje Boreta. „Ta nowa muzyka zachęca do troski potrzebnej do wejścia do wnętrza i tego, co artysta chciałby być obecny z kimś w tej podróży. Kiedy artysta składa to wszystko w całość, zaczynasz słyszeć, jak wyłania się coś innego”.

  Wschodni Las Wschodni Las

Producent East Forest nadaje na tych samych falach. W 2019 roku wypuścił Muzyka dla grzybów: ścieżka dźwiękowa dla praktykującego psychodelię , pięciogodzinny zapis stworzony do przeprowadzenia grupy lub osoby przez całe doznanie psilocybinowe. (Album trafienie nr 7 na U stóp na wykresie New Age Albums, na którym spędził dwa tygodnie). On, Boreta i Hopkins mają ten sam cel: stworzyć pojedynczy głos dla osób, które będą podążać za psychodelicznym królestwem.

„Nie posiadanie muzyki specjalnie do [tego nowego rodzaju leczenia] było przeoczeniem w przestrzeni terapii psychodelicznej” – mówi East, który wydał inny psychodeliczny pejzaż dźwiękowy zatytułowany IN: Ścieżka dźwiękowa do Psychedelic Practitioner tom. II 22 października. „Te playlisty są w porządku, ale moim zdaniem są trochę niewystarczające. Dzięki klinikom ketaminy i terapeutom psilocybinowym oraz większej liczbie miejsc, które zaczynają pojawiać się online, ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że muzyka w tym wszystkim jest naprawdę ważna”.

Nauka popiera znaczenie muzyki w terapii psychodelicznej. Według 2021 nauka przez Europejskie Kolegium Neurofarmakologii w Danii, psilocybina zwiększa emocjonalną reakcję uczestników na muzykę średnio o 60 procent. Inne badania pokazać, że muzyka pełni rolę „ukrytego terapeuty” podczas sesji z przewodnikiem. W kontekście prawnie usankcjonowanych podróży sugeruje to, że muzyka ułatwia skuteczność tych zabiegów.

Aby pomóc wypełnić pustkę dźwiękową, neurobiolog dr Mendel Kaelen opracował Wavepaths, aplikację muzyczną dla terapeutów i praktyków psychodelików. Dzięki adaptacyjnej technologii generowania muzyki opartej na sztucznej inteligencji program tworzy wspierające środowiska dźwiękowe dla potykających się pacjentów w oparciu o różne czynniki, w tym emocje i rodzaj przyjmowanych leków. Jest to zasadniczo narzędzie, które pozwala terapeutom budować wrażenia dźwiękowe dla podróżnych, podczas gdy technologia aplikacji łączy ze sobą oryginalne instrumentalne.

„Co przedstawia proces odpuszczania lub wybuchania łzami z powodu smutku, miłości lub piękna?” mówi Kaelen, który spędził dziewięć lat jako naukowiec w Imperial College London. W 2015 roku jest autorem jednego z pierwszych opracowań patrząc na rolę muzyki w terapii psychedelicznej, okazało się, że LSD znacząco zwiększa emocjonalną reakcję ludzi na muzykę. „W tym momencie masz do czynienia z budulcem muzyki, co mnie interesuje. Jest filozoficzny element tego, co robimy [w Wavepaths], który zasadniczo polega na ponownym wymyślaniu sposobu, w jaki muzyka może się wydarzyć. Konsekwencją tego może być to, że powstaje nowy gatunek”.

Kaelen pracował do tej pory z 22 profesjonalnymi muzykami — w tym Hopkinsem, Eastem i Boretą — przy budowie Wavepaths. Muzycy otrzymują wynagrodzenie zależne od tego, ile muzyki dostarczają do systemu, plus tantiemy. Każdy nagrany pakiet dźwiękowy staje się wyłączną własnością platformy Wavepaths, aby zapewnić świeżość i nowość dla wszystkich słuchaczy.

Wavepaths to jedyna tego rodzaju aplikacja, która dostarcza muzykę do terapii psychodelicznej w oparciu o dane z dziesięcioleci badań. Według Kaelena program jest licencjonowany w 300 klinikach prawnych w ponad 30 różnych krajach. Terapeuci i kliniki subskrybują aplikację i uiszczają miesięczną opłatę w zależności od liczby sesji prowadzonych przez lekarza lub wielkości placówki. Zdrowie w terenie Klinika ketaminy jest jednym z największych klientów Wavepaths, z klinikami w kilkunastu miastach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Według Ronana Levy, współzałożyciela i dyrektora wykonawczego w Field Trip, Wavepaths jest standardem dla muzyki psychodelicznej. „Field Trip korzysta z Wavepaths, ponieważ są zdecydowanym liderem na rynku z najbardziej wyrafinowaną technologią i najdłuższą historią tworzenia muzyki do doświadczeń psychodelicznych”, mówi. „Praca z organizacjami takimi jak Wavepaths, które koncentrują się na danych, przeprowadzają badania i są oparte na dowodach, jest bardzo spójna z tym, kim jesteśmy w Field Trip”.

Field Trip Health zleca również muzykom współtworzenie ich aplikacji o nazwie Wycieczka , który pomaga ludziom w tworzeniu swojego planu i otoczenia, intencji, księgowaniu i integracji po doświadczeniu poszerzającym świadomość. Umowa każdego artysty jest negocjowana indywidualnie, według Levy, podczas gdy muzyka jest licencjonowana przez Field Trip Digital LLC, spółkę zależną, która jest właścicielem Trip.

Najnowszy album East Forest W zadebiutował na Trip trzy miesiące przed upublicznieniem. Superpozycja ma również licencję na muzykę do aplikacji. „Na pewno sądzę, że będzie ogromny gatunek muzyki zaprojektowany do wspierania terapii psychodelicznych. Są artyści, którzy już to robią, więc widać, że gatunek już się formuje” – mówi Levy. „Mamy całą masę muzyków, w tym East Forest, Superposition i Laraaji, produkujących muzykę do naszej aplikacji. To fajny sposób, aby ludzie zaczęli eksperymentować z muzyką, która przemawia do nich w niezwykłych stanach świadomości”.

Chociaż ta nowa muzyka terapeutyczna nie rozpocznie imprezy na parkiecie, nadal jest koncertowa i już stawia na głowie konwencjonalny format koncertowy. East Forest wykonuje swoją muzykę na żywo dla publiczności, która chłonie dźwięk podczas leżenia na matach do jogi. Na początku tego roku Hopkins zagrał swój nowy album przed medytującym tłumem w wciągającym środowisku odsłuchowym w Austin w Teksasie. Klimat tych programów to BYOM- (przynieś własne lekarstwo)-i-podróż-do-muzyki. Boreta pracuje również nad planami występów na żywo podczas grupowych sesji psychodelicznych. „Myślę, że w miarę postępu legalizacji i coraz większych możliwości, aby to zrobić”, mówi, „będzie więcej sesji terapii grupowej z opiekunami i muzyką na żywo”.

Nie sposób nie docenić roli tradycji rdzennych w tworzeniu tego nowego gatunku, zwłaszcza biorąc pod uwagę sesje terapii grupowej. Muzyka przeznaczona do ceremonii to tradycja tak stara jak czasy: Ayahuasceros w Amazonii śpiewają Icaros, szamani Tarahumara z meksykańskiej pustyni Chihuahua śpiewają rytmiczne modlitwy pejotlowe, a Bwiti z Afryki Zachodniej grają na bębnach bębniących w tempie 170 uderzeń na minutę. Każdy styl muzyczny służy innemu celowi. Mazatekowie z Huautla de Jimenez, górzystego regionu na obrzeżach Oaxaca w Meksyku, intonują i śpiewają poetyckie pieśni w języku grzybów.

„Curandera, uzdrowiciel, śpiewa i mówi z perspektywy grzyba. Głos uzdrowiciela jest głosem grzyba przepisywanym pacjentom lub uczestnikom ceremonii,” mówi Elizabeth (imię zmienione), kobieta zaangażowana w rodowód tradycji Mazateków. (Ludzie Mazateków zostali umieszczeni na mapie przez autora i etnomikologa R. Gordona Wassona po tym, jak w 1957 r. Życie magazyn o mazateckiej curanderze, Marii Sabinie.) „Piosenki są nastawione na proces leczenia podróżnika. Dlatego [piosenki] są improwizowane w tej chwili: uzdrowiciel jest kanałem przemawiającym w imieniu pacjenta lub grupy”.

Chociaż muzyka psychodeliczna jest dźwiękiem o ugruntowanej pozycji, ten nowy gatunek muzyki terapeutycznej jest pierwszym zamierzonym wypadem Zachodu w tworzenie muzyki dla sfery psychodelicznej. Po raz pierwszy kultura zachodnia odłożyła na bok swoje moralne skrupuły związane z narkotykami, aby uczestniczyć w tradycji uzdrawiania, która zasadniczo uznaje dokładność rdzennej mądrości. „Być może we współczesnej muzyce staje się to coraz bardziej gatunkiem do terapii zachodniej”, mówi East, „ale oczywiście muzyka jest podstawowym przewodnikiem i nośnikiem ceremonii i pod wieloma względami jest ceremonią. Tak było od tysiącleci”.

Jeśli lekiem są psychodeliki, to muzyka jest częścią środka leczniczego. To coś, o czym ludzie zawsze wiedzieli, a nauka dopiero zaczyna udowadniać, a to katalizuje pojawienie się nowej kultury muzycznej na Zachodzie.

„Muzyka poprowadzi Cię w określone miejsca, a my w ogóle nie stworzyliśmy mapy tego terenu na Zachodzie” – mówi Hopkins. „Czuję, że istnieje nowa synergia między nowoczesną muzyką elektroniczną a formami świadomości, które w końcu możemy zacząć odkrywać”.

O Nas

Wiadomości Kinowe, Programy Telewizyjne, Komiksy, Anime, Gry