Spotlight: Vinyl Me, Please CEO Matt Fiedler o budowaniu klubu muzycznego, który robi to, czego Spotify nie potrafi

  Matt Fiedler Matt Fiedler

W ciągu ostatniej dekady odrodzenie płyt winylowych okazało się jasnym punktem w przemyśle muzycznym, który chce odzyskać równowagę. Ponieważ sprzedaż winyli wzrosła w tym czasie ponad dziesięciokrotnie, okazała się podatnym gruntem dla subskrypcyjnego klubu fonograficznego Vinyl Me, Please, do budowania swojej działalności.

Świętując w tym roku piątą rocznicę firmy, a także jej milionowy rekord wysłany, dyrektor generalny i współzałożyciel Matt Fiedler utrzymuje, że „prawdziwa pasja do muzyki” była kluczem do sukcesu Vinyl Me, Please na rynku.



„Chcemy pracować z artystami, których wariujemy i sami jesteśmy fanami i dziewczynami” – mówi. „I myślę, że to naprawdę jest widoczne w naszym produkcie, w naszym marketingu, w sposobie, w jaki zbudowaliśmy klub z biegiem czasu, że ludzie po prostu chcą być jego częścią, ponieważ widzą, jak bardzo jesteśmy podekscytowani dostać się do pewnych płyt, które nie mogą pomóc, ale również być nimi podekscytowany”.

Związane z   Neil Maris Związane z W centrum uwagi: Producent wydarzeń Neil Maris o „kontrolowanym chaosie” podczas konfigurowania SXSW

Fiedler wskazuje również na komunalny aspekt koncepcji jako kolejny klucz do jej atrakcyjności i mówi, że czerpanie z fandomu, którym dzieli się ze swoimi klientami, jest głównym powodem, dla którego ten klub odnosi sukcesy tam, gdzie wiele innych poniosło porażkę. Z biegiem lat wyszła poza miesięczną subskrypcję płyt winylowych, obejmując sklep internetowy, artykuły redakcyjne, podcasty i comiesięczne wydarzenia w całym kraju. To także przyniosło dywidendy. Według Fiedlera, Vinyl Me, Please ma obecnie około 30 000 aktywnych subskrypcji od 25 000 aktywnych członków w 40 krajach na całym świecie, z których wszyscy otrzymują jedną wyselekcjonowaną comiesięczną „niezbędną” płytę, obejmującą gatunki z nowymi wydaniami i reedycjami, a także niektóre którzy zapisali się na oferty bardziej specyficzne dla gatunku. Firma z siedzibą w Denver, zatrudniająca 20 pełnoetatowych pracowników, wzrosła o około 40 procent od 2015 r., przy czym w tym roku tendencja była taka sama jak dotychczas. W ubiegłym roku wysłała około 430 000 płyt w ciągu roku, przy czym według Fiedlera dochód brutto wynosi kilka milionów dolarów rocznie.

Z poczuciem dumy Fiedler wyjaśnia, że ​​do niedawna cała operacja była „bootstrapowana” bez żadnego zewnętrznego finansowania, dzięki nowej rundzie finansowania, która pomoże Vinyl Me, Please „dojrzeć do następnej fazy firmy”, mówi. „Ale dosłownie od zera do tego, cały czas chodziliśmy o próg rentowności. Ze względu na sam charakter przepływów pieniężnych i samofinansowania, musieliśmy po drodze wbudować jakąś rentowność w biznes”.

Fiedler wraz ze swoim współzałożycielem uruchomił Vinyl Me, Please Tyler Barstow w 2013 roku mieszkając w Chicago, po zbudowaniu koncepcji pracując w nocy i w weekendy, pokrywając koszty około 1500 dolarów z karty kredytowej. Niedawno ukończył Belmont University w Nashville, gdzie studiował biznes muzyczny i przedsiębiorczość, i podjął decyzję, że chce pracować z muzyką bez faktycznej pracy w przemyśle muzycznym. W pierwszym miesiącu mieli na pokładzie tylko około 12 członków, którzy byli głównie przyjaciółmi i rodziną, wysyłając im kopie Langhorne Slim i prawo 's Sposób, w jaki się poruszamy które kupili hurtowo. „A cały pomysł był taki:„ Zróbmy coś tak fajnego, jak to tylko możliwe ”- mówi, mając nadzieję, że usługa będzie wystarczająco silna, aby rozpowszechnić się pocztą pantoflową.

Związane z   Płyty winylowe Związane z Czy kluby subskrypcji płyt winylowych to przyszłość analogowego słuchania?

„To właśnie z biegiem czasu kierowało większością naszego wzrostu” – mówi. „Teraz, kiedy mamy większe budżety, mamy więcej pieniędzy do pracy, mamy więcej możliwości technologicznych, które to wszystko ułatwiają. Ale wszystko jedno, staramy się stworzyć niezwykłą usługę dla naszych członków i naszych klientów, i staramy się to robić w taki sposób, aby pomóc im odkryć siebie poprzez muzykę i odkryć pewien zakres tego, co jest dostępne poprzez muzykę.

Pod koniec 2013 r. Fiedlerowi zaproponowano nową pracę w startupie technologicznym w Boulder w stanie Kolorado, więc przeniósł się z żoną i dalej pracował nad Vinyl Me, Please z boku z Barstow. W połowie 2014 roku personel powiększył się do czterech i wszyscy postanowili rzucić inne prace i przenieść całą operację do Kolorado.

Fiedler mówi, że działanie poza głównym rynkiem muzycznym było mieszanym błogosławieństwem. Z jednej strony on i jego pracownicy mogą przegapić aspekty społeczne, które mogą budować bliskie relacje branżowe. Ale z drugiej strony mówi, że pomaga to zachować ich pogoń bardziej „autentyczną”, gdy ludzie nie będą zakładać, że są pod wpływem dużej wytwórni lub podobnej. „Dało nam to trochę przewagi, gdzie możemy być tajemniczy i być trochę ukradkową firmą, która robi wielkie fale, ale jak w Denver” – mówi.

Gdy Vinyl Me, Please rosło, Fiedler mówi, że jedną z głównych przeszkód firmy było znalezienie setek płyt z bazą subskrypcji, które nie miały jeszcze siły nabywczej, aby dowodzić własnymi tłoczeniami. (Standardowe minimum — przynajmniej w rozsądnej cenie — w przypadku produkcji winyli wynosi 500 sztuk.) Ale kiedy osiągnęli poziom 500 członków, mówi, ludzie z branży zaczęli zauważać i możliwości współpracy z większymi artyści i realizują większe projekty.

Związane z   Wykres Związane z Przyszłość pobierania, przyspieszanie wzrostu i winylu Winyl: 5 wniosków z RIAA…

„Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że zbudowaliśmy ten naprawdę interesujący kanał dystrybucji i zbudowaliśmy go wokół bardzo zaangażowanej publiczności, obdarzonej zaufaniem i lojalnością w kuratorstwie” — mówi Fiedler. „Udowodniliśmy, że jesteśmy gawędziarzami poprzez treści i potrafimy znaleźć te historie, które są wyjątkowe i przedstawić je ludziom, nadać im kontekst, a następnie ostatecznie doprowadzić to do produktu, który jest wyłącznie dla Vinyl Me, proszę. Jest więc interesujący cykl życia dystrybucji produktów marketingowych, na który natknęliśmy się, a przyszłość polega na robieniu tego więcej i dalszym zaspokajaniu idei super fana. … A potem druga strona staje się, co jeszcze możemy zrobić, aby służyć artystom? Co jeszcze możemy zrobić, aby ich historia miała większy wpływ? Co jeszcze możemy zrobić, aby pomóc im rozpocząć karierę lub zbudować karierę lub reaktywować bazę fanów, która może jest uśpiona lub coś w tym rodzaju? I tak jest ten interesujący rodzaj równowagi, który staramy się znaleźć, gdzie z jednej strony musimy służyć naszym klientom, musimy służyć superfanom, chcemy zbudować dla nich coś specyficznego. A jeśli możemy to zrobić, jeśli tworzymy wartość dla tych ludzi, to oczywiście możemy tworzyć wartość po stronie artysty”.

Częścią tego równania jest program Vinyl Me, Please Rising, który podkreśla rozwój aktów i wspiera ich przez cały okres ich kariery, który według Fiedlera był wielkim „budowniczym wiarygodności” dla firmy. (Jeden godnym uwagi artystą był Moses Sumney, którego debiutancka EPka z 2016 roku Biadolenie otrzymał specjalne wsparcie redakcyjne i marketingowe, a następnie w zeszłym roku debiutancki LP, Aromantyzm , został przedstawiony jako niezbędny album.) Artyści doceniają Vinyl Me, Please promuje swoją markę za wspieraniem ich kariery, podczas gdy aspekt odkrywania rezonuje z fanami. Pod koniec dnia Fiedler mówi, że ludzie przychodzą do Vinyl Me, proszę o to: odkrywać nową muzykę jako część społeczności o podobnie żądnych przygód upodobaniach.

„Algorytmy Spotify, cała ta rzecz, jest niesamowita, ale tak naprawdę to, co robi na koniec dnia, to dostarczanie więcej tego, co już wiesz, że lubisz” – mówi Fiedler. „A więc to nie pozwala na te przypadkowe odkrycia i nie pozwala na rodzaj przypadkowości wkradania się w miejsce, w którym się znajdujesz. , ale teraz jestem tutaj i nie mogę tego odłożyć.”

Związane z   Matt Saincome Trudne czasy Związane z Spotlight: Założyciel „The Hard Times” Matt Saincome o przekształceniu punka w komedię i opracowaniu nowego telewizora…

REFLEKTOR:

Kiedy się zbliżasz , Pozostań ciekawy. Zachowaj pokorę. Traktuj każdą okazję jako okazję do nauczenia się czegoś nowego. Te cechy zaprowadzą cię dalej niż wszystko, co „robisz”.

Nauczyłem się przywództwo nie polega na byciu najgłośniejszą osobą w pomieszczeniu. Chodzi o zachęcenie ludzi do subskrybowania Twojej wizji i zmotywowanie ich do działania w jej imieniu. Robisz to, włączając ludzi do swojego procesu, opowiadając historie i sprawiając, że postrzegają świat w taki sam sposób, w jaki ty go widzisz.

Najlepsza rada, jaką otrzymałem to „Za każdym razem, gdy podwajasz się, wszystko się psuje”. Dotyczy to wszystkiego… Twój zespół, baza klientów, budżety itp. Systemy i procesy, które masz dzisiaj, nie będą działać, gdy będziesz dwukrotnie większy. Prosty. Zdanie sobie z tego sprawy i proaktywne planowanie tych punktów przerwania pomaga zidentyfikować wąskie gardła, zanim staną się rażącymi problemami.

uczę się świat nie jest czarny ani biały. To, co myślimy, że wiemy o świecie, jest po prostu reprezentacją doświadczeń, które mieliśmy. Są one wyjątkowe i często dla nas wyjątkowe. Wszyscy wciąż tak wiele dowiadujemy się o świecie, że niemożliwe jest myślenie w kategoriach absolutnych. To, co jest prawdziwe dzisiaj, jutro może okazać się błędne. Lekcja? Podejmuj najlepsze decyzje na podstawie posiadanych informacji i zakładaj, że się mylisz (a następnie dostosuj się).

Dobrze mieć rozrywki. Tyle przywództwa żyje w abstrakcji. Rzadko istnieje jasna lista rzeczy do zrobienia. Czasami to mnie stresuje. Jestem wykonawcą. Lubię wykonywać zadania. Ciągłe życie w abstrakcji sprawia, że ​​czuję się niekompletny i nie udaje mi się być produktywnym. Zacząłem inwestować w hobby (tj. rozpraszanie uwagi), które dają mi ujście do pracy rękami. Dają mi jasne zadania do wykonania, które ładują mój umysł i pomagają znaleźć równowagę między namacalnym a abstrakcyjnym.

Spotlight to nowa seria Bij Voet.biz, która ma na celu podkreślenie tych w branży muzycznej, którzy wykonują innowacyjne lub kreatywne ruchy, lub którzy odnoszą sukcesy w rolach zakulisowych lub ukrytych. Zgłoszenia do serii prosimy kierować na adres [email protected]

O Nas

Wiadomości Kinowe, Programy Telewizyjne, Komiksy, Anime, Gry